DEBATY OXFORDZKIE WIZYTÓWKĄ POBIEDZISK

671323043_1597202425533638_6683493704726632116_n
Rozmowa z panią Ewą Dopierałą reprezentującą pobiedziską Szkołę Podstawową im. Kazimierza Odnowiciela, w której w piątek 17 kwietnia odbędą się Otwarte Mistrzostwa Debat Oxfordzkich o Puchar Burmistrza Pobiedzisk.
Jak długie są tradycje pobiedziskiej szkoły w organizowaniu debat oxfordzkich?
Ewa Dopierała: Już w roku 2011 w Szkole działał Klub Debat Oxfordzkich. Osoby, które obecnie są sędziami, to uczniowie naszej szkoły, którzy przed laty uczestniczyli w debatach. Mieszkaniec Pobiedzisk Oskar Turowicz na przykład powołał fundację działającą na rzecz Debat Oxfordzkich. Przed laty reprezentanci szkoły wyjeżdżali na Debaty organizowane przez Uniwersytet imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu. Uczestniczyli w spotkaniach ze studentami i pracownikami UAM, którzy wdrażali młodzież w przygotowania Debat Oxfordzkich. Był też okres, kiedy do Pobiedzisk przyjeżdżali przedstawiciele z innych miejscowości, na przykład z Piły, by poznawać zasady organizacji debat.
Co daje młodemu człowiekowi udział w debacie?
Ewa Dopierała: Młodzież najlepiej uczy się przez działanie. W trakcie przygotowań do debat uczennice i uczniowie wyszukują informacje, sprawdzają ich wiarygodność, oceniają, czy można je wykorzystać do zbudowania własnej wypowiedzi. Przygotowania do Debaty Oxfordzkiej przypominają grę w szachy. Uczestnicy starają się przewidzieć mocne strony, argumenty przeciwnika i tak dostosować własne argumenty, by waga ich wypowiedzi była wyższa niż wypowiedź strony przeciwnej. Uczą współpracy i zrozumienia, spojrzenia na problem z szerszej perspektywy. Grupa musi umieć znaleźć argumenty za i przeciwko. W efekcie w życiu patrzą na wiele spraw z różnej strony. Pierwszy mówca nakreśla ramy, określa definicję, wskazuje linię argumentacji. Kolejny kontynuuje myśl, przytacza przykłady. Osoba podsumowująca wypowiedź grupy ma obowiązek znaleźć oś, na której toczyła się dyskusja i na gorąco wykazać, dlaczego argumenty jej zespołu są istotniejsze. Żadna grupa nie wygra debaty, jeśli to nie będzie jeden ciąg rozumowania. Przygotowując się do debaty, nastolatkowie uczą się panować nad emocjami. A reakcja na stres jest bardzo zróżnicowana. Nasza młodzież połknęła bakcyla debatowania. Dostrzegają korzyści wynikające z opanowania wspomnianych wcześniej umiejętności.
Przed nami Finał Otwartych Mistrzostw Debat Oxfordzkich o Puchar Burmistrza Pobiedzisk. Przypomnijmy tematy, na które dyskutowano w trakcie eliminacji.
Ewa Dopierała: Tematy nie były łatwe. Uczestnicy wykazali się wiedzą historyczną oraz umiejętnościami krasomówczymi. Pierwszy temat dotyczył księcia, który nadał według legend nazwę miejscowości i brzmiał: „Kazimierz Odnowiciel był najwybitniejszym władcą z dynastii Piastów”. Kolejny dotyczył również ważnej i popularnej na terenie gminy postaci historycznej, która jest patronka Szkoły Podstawowej w Jerzykowie. Jego trudność polegała między innymi na konieczności porównania z innym władcą Polski. A sformułowany był on: „Działalność Jadwigi Andegaweńskiej miała większe znaczenie dla rozwoju nauki i kultury polskiej niż działalność Kazimierza Wielkiego”. Z naszych doświadczeń wynika, że tematy „społeczne”, nawiązujące do życia cieszą się dużym zainteresowaniem i wywołują ciekawą interakcję między uczestnikami debaty. Dlatego zaproponowaliśmy też temat: „Będąc mieszkańcem Pobiedzisk, chciałbym powrotu stolicy do Gniezna”.
Rozmawiał: Robert Domżał
fot. Tomasz Chmielewski