PRACA NA ROLI – TRUD I POŚWIĘCENIE
„Plon niesiemy, plon w gospodarza dom” – śpiewał w czasie obrzędu dożynkowego Zespół Pieśni i Tańca Wiwaty. Starosta i Starościna „Dożynek Gminnych Pobiedziska 2026” przekazali Burmistrzowi Miasta i Gminy Pobiedziska bochen chleba z tegorocznego ziarna.
Praca na roli to trud i poświęcenie, to misja. Mimo wielu nowoczesnych narzędzi i środków nie zawsze można przewidzieć, jakie będą zbiory. Ten rok jest tego dowodem.
Starosta Dożynek Gminnych, Jarosław Mikołajczak, przekazując bochen chleba, mówił: „Od zarania dziejów polski rolnik karmi i broni, i w tej kwestii do dzisiaj nic się nie zmieniło. Naszym hasłem było i jest: polski rolnik, polskie pole, polski chleb na polskim stole. Na nas zawsze można liczyć”.
Burmistrz Miasta i Gminy Pobiedziska, Ireneusz Antkowiak, przypomniał słowa poety doby romantyzmu Cypriana Kamila Norwida:
„Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba Podnoszą z ziemi przez uszanowanie Dla darów nieba, Tęskno mi, Panie”.
– W tych słowach wieszcz pięknie wyraża wartość i znaczenie chleba. Dziękuję za słowa wypowiedziane przez Starostę Dożynek o polskim chlebie – mówił pobiedziski samorządowiec.
– Widzimy na polach wspaniałe maszyny: ciągniki rolnicze i kombajny, w których kabinach jest klimatyzacja. Rzadziej zwracamy uwagę na to, że polski rolnik musi stawiać czoła co rusz to nowym konkurentom, ostatnio nawet z innego niż Europa kontynentu. Coraz mniej młodych ludzi pozostaje na gospodarstwach. Miejmy jednak nadzieję, że pola w gminie Pobiedziska będą przez lata uprawiane. Żywność to taki sam element bezpieczeństwa narodu jak dobrze uzbrojona i dowodzona armia – dodał Burmistrz Pobiedzisk, zapewniając, że Rada Miejska będzie podejmowała takie decyzje, które pozwolą rolnikom rozwijać ich gospodarstwa. Życzył też rolnikom, plantatorom, sadownikom i pszczelarzom, by kolejny rok był lepszy.
Zespół Pieśni i Tańca „Wiwaty”, który działa nieprzerwanie od pięćdziesięciu pięciu lat, przypomniał obrzęd dożynkowy. Było obtańcowanie kłosów, a także chlebów.
Odznakę honorową „Zasłużony dla Rolnictwa”, którą nadaje Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi na wniosek samorządu terytorialnego otrzymali: Bogusław Marczak – sadownik i pszczelarz, Adam Kuter – właściciel gospodarstwa agroturystycznego Jankowa oraz Jarosław Mikołajczak – rolnik z Pobiedzisk.
– Bieżący rok jest dla pszczelarzy trudnym czasem. Sprawia to susza, jaka nas wszystkich dotyka, i niestety ekonomia. Miodobrania były umiarkowanie dobre. Najbardziej zadowolony jestem ze zbiorów miodu rzepakowego i lipowego. W ostatnich tygodniach pszczoły zebrały sporo nektaru na słonecznikach – mówił Bogusław Marczak, właściciel pasieki z pięćdziesięcioma pszczelimi rodzinami i dodaje, że pszczelarzem łatwo zostać, ale trzeba to zajęcie lubić i mieć czas dla pszczół. To nie może być działanie od przypadku do przypadku.
Po części oficjalnej wystąpił Zespół Ex Maanam, a wokół Rynku pojawiło się wiele stoisk, na których prezentowane było między innymi rzemiosło ludowe. Zaprezentowała się na przykład Pracownia Garncarska Emilia Skiba z Kapalicy oraz rzeźbiarka z Promienka Karolina Kulka wystawiająca prace z drewna.
fot. T.Chmielewski
















































































