KOŁO GOSPODYŃ WIEJSKICH W BISKUPICACH OBCHODZIŁO 60-LECIE DZIAŁALNOŚCI

671744608_925918770263611_3221322539250320953_n

W Świetlicy Wiejskiej w Biskupicach zaroiło się od słoneczników – symbolu Koła Gospodyń Wiejskich działającego w tej miejscowości od sześciu dekad.

Z okazji jubileuszu był więc tort i życzenia. Przybyli goście odśpiewali „Sto lat”.

Koło powstało w grudniu 1965 roku, a jego założycielką była pani Jadwiga Hainrych. Pierwszą przewodniczącą została pani Zofia Śniecińska. Po niej szefostwo przejęła pani Halina Kowalewska.. Obecna przewodnicząca pani Danuta Stanuch kieruje Kołem od dwudziestu pięciu lat. Dzisiaj Koło tworzy 28 kobiet i jeden mężczyzna.

Panie specjalizują się w szydełkowaniu, hafcie, decoupagu oraz witrażownictwie.

Swoimi wyrobami wspierały wiele aukcji charytatywnych. Przybyli na jubileusz goście podkreślali fantastyczne umiejętności kulinarne członkiń KGW w Biskupicach.

– Pomysł na stworzenie Koła wziął się stąd, że były to czasy, w których wszystkiego brakowało. Trzeba było się wspierać, łączyć, pożyczać. Rolnikom pomagał Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Sielinku. Odkąd zawiązane zostało Koło, zaczęły się nawet wyjazdy, wycieczki – opowiada pani Anna Pawlak najstarsza członkini Koła obecna na uroczystości.

Dzisiaj Koło Gospodyń Wiejskich spotyka się w Świetlicy Wiejskiej.

– Mamy kuchnię. Możemy robić wypieki, gotować. Uczymy młodsze pokolenie, jak kwasić kapustę i ogórki, gotować żurek, barszcz biały – mówi pani Danuta Stanuch.

Działalność biskupickiego KGW wspiera pani Bożena Szydłowska, posłanka trzech kadencji.

– Podziwiam te kobiety. Pamiętam czasy, kiedy działały w bardzo siermiężnych warunkach, ale nawet wtedy umiały się tym cieszyć. Uczestniczyłam w spotkaniach Koła. Pamiętam wyplatanie wianków, kraszenie jaj na Wielkanoc i fantastyczne przepisy kulinarne, z których korzystam do dzisiaj. Spotkania z paniami z KGW były ważne z racji mojej działalności poselskiej – mówi pani Bożena Szydłowska.

Biskupickie Koło jest bodaj jedynym, w pracach którego uczestniczy mężczyzna.

– Wspomagam koleżanki jak mogę. Inspiratorką mojej obecności w Kole jest żona. Dzięki temu, kiedy żona wychodzi na spotkania Koła, nie zostaję sam w domu. Należę też do Klubu Seniora w Biskupicach. Początkowo też byłem jedynym mężczyzną. Za moim przykładem poszli kolejni mężczyźni i teraz jest nas czterech – opowiada pan Wiesław Cieślak.

W uroczystości wzięli też udział samorządowcy.

– Panie są otwarte na współczesność, na integracyjną i terapeutyczną rolę stowarzyszenia. Przekazują też tradycję polskiej wsi i polskiej kuchni. Mimo upływu sześćdziesięciu lat, widać, że Koło Gospodyń Wiejskich z Biskupic ma pomysł na kolejne dziesięciolecia. Swoją działalnością i dobrą organizacją dają przykład mieszkankom innych miejscowości w gminie, czego dowodem jest powstanie kolejnego Koła Gospodyń – mówi pan Ireneusz Antkowiak Burmistrz Miasta i Gminy Pobiedziska.

– Na wsi to co ziemia daje, jest zagospodarowane. I ta tradycja, dzięki Paniom nadal funkcjonuje – mówił pan Rafał Pawłowski Zastępca Burmistrza Miasta i Gminy Pobiedziska, życząc Jubilatkom kolejnych wspaniałych lat.

fot. R. Domżał

676501388_1507970717622535_366676433492190261_n 676757047_2431281350675758_1754408641576940623_n 671744608_925918770263611_3221322539250320953_n 671753937_1485813800005643_4099398670374524657_n 672379080_941818588836259_4031304063205458083_n 672572039_1546785580198529_6451426376570449242_n 672616325_1515814790261575_8016719395023647812_n 672666215_1436869811054833_8025990598956926501_n 672674101_1385358740020962_5860737384365959712_n 672968405_740651552374300_8734773871523920713_n 673134013_1961550701152039_6175584287242983190_n 673433542_826935717120196_582684398972826553_n 673727774_1689293882261463_5373890819125867579_n 674192259_1430139812461026_3801265226276838485_n 674521677_1768065663905511_731169252651650964_n 674804948_977607214819927_1183595146458835018_n 674839217_1712214523101960_4623004038290282501_n 676292837_4409536155974101_7228665521241273034_n