Mieszkanka Pobiedzisk Patrycja Talar po raz piąty startowała w największym na świecie biegu charytatywnym Wings for Life Word Run. Tym razem pobiegła w Auckland. Zapytacie, gdzie to jest! W odległej Nowej Zelandii.
Pokonała 44,6 kilometra, zanim dogonił ją samochód pościgowy i wygrała w klasyfikacji kobiet.
Zwyciężczynią w klasyfikacji światowej została Holenderka Mikky Keetels. Pokonała ona 62,4 kilometry.
Z Polski pobiedziska biegaczka wyleciała w środę. Podróż zajęła jej 23 godziny. Różnica czasu między Pobiedziskami a Auckland to 10 godzin. To ogromne utrudnienie dla organizmu osoby, która ma uczestniczyć w zawodach sportowych.
Patrycja Talar po raz kolejny osiągnęła wynik stawiający ją w światowej czołówce.
Przypomnijmy, że wcześniej pobiedziska biegaczka zwyciężyła w Poznaniu, słoweńskiej Lublanie, szwajcarskim Zug i holenderskiej Bredzie.
Gratulujemy wyniku!
100 procent opłat uczestników biegu przeznaczonych jest na badania rdzenia kręgowego.








