W POBIEDZISKACH ZAINAUGUROWANO SEZON ŁUCZNICZY

673722220_793543866882534_7568032452848833713_n

Stu sześćdziesięciu pięciu zawodników z czternastu klubów i czterech województw uczestniczyło w VI Zawodach Otwarcia Sezonu Łuczniczego o Puchar Burmistrza Pobiedzisk.

Obok reprezentantów klubów z dwudziestoletnią historią jak SKS Morświn Gdynia startowali zawodnicy zespołów początkujących – Reduta Ordona ze Starego Miasta koło Konina.

Odgłosy grotów strzał wbijających się w tarcze, dźwięk gwizdka i głos spikera informujący, że zakończyła się seria treningowa, usłyszeć można było w niedzielę na stadionie przy ul. Kiszkowskiej w Pobiedziskach, gdzie najczęściej widzi się piłkarzy.

Zawodnicy strzelali do czterdziestu czterech tarcz. Bardziej doświadczeni starali się trafić do celu oddalonego o 30 metrów, dzieci do tarcz położonych o 10 metrów.

Wśród uczestników były dzieci siedmioletnie i mastersi liczący ponad siedemdziesiąt lat.

Organizatorem zawodów był UKS 11 Pobiedziska i Ośrodek Sportu i Rekreacji w Pobiedziskach.

– Klub rozwija się dobrze. We wrześniu będziemy obchodzili pięć lat. Niedzielne zawody są największymi, jakie dotąd organizowaliśmy – mówi pani Bernadeta Michalak trener UKS 11 Pobiedziska.

Zawody o Puchar Burmistrza Pobiedzisk były pierwszymi dla łuczników Reduty Ordona ze Starego Miasta koło Konina.

– Ten start potraktowaliśmy jak rodzaj testu i jesteśmy zadowoleni z wyników. Większość z nas trenuje od ośmiu, dziewięciu miesięcy – mówi Kornel Nijakowski z Reduty Ordona.

Trzyletnią historią może się pochwalić UKS Gryf. Klub z Pomorza może się też pochwalić młodzikami, którzy w czasie Międzywojewódzkich Mistrzostw Polski wywalczyli pierwsze miejsce. Inni ich zawodnicy startują w zawodach Pucharu Polski.

UKS Morświn Gdynia przygotowuje się z kolei do jubileuszu 20-lecia działalności. Od początku prowadzi go pan Henryk Szylberg.

– Trenowałem łucznictwo od trzynastego do trzydziestego trzeciego roku życia. Po dłuższej przerwie wróciłem do tego sportu i przez ostatnie dwie dekady prowadzę klub. Mam tyle zajęć, że na własne treningi brakuje mi czasu – mówi pan Henryk Szylberg.

W Pobiedziskach lider Morświna jednak strzelał i otrzymał nagrodę dla najstarszego zawodnika.

Najmłodszą zawodniczką, która też została nagrodzona, była Łucja Waligóra z UKS 11 Pobiedziska.

Pobiedziskie zawody były dla łuczników „pobudką” po okresie startów i treningów w halach. Mieli okazję przypomnieć sobie, jak się strzela na wolnym powietrzu, gdy strzały są narażone na podmuchy wiatru. Na szczęście aura była łaskawa dla sportowców.

– Każde zawody są lepsze od najlepszego treningu na własnym obiekcie. Udało nam się zrealizować założenia, z jakimi przybyliśmy do Pobiedzisk. Jesteśmy tu po raz kolejny. To dobre zawody dla początkujących łuczników – mówi Sebastian Zieliński prezes UKS Sokół Brzoza.

Leszek Walkowiak z UKS Leśnik Poznań dodaje, że w czasie takiego turnieju zawodnik, który jeszcze nie walczy o miejsce na podium ma okazję powalczyć o własne umiejętności, o własną technikę. Trenerzy wyjaśniają, że w czasie turnieju nie mogą podejść do strzelającego zawodnika. Ich podopieczny może więc polegać tylko na swoich umiejętnościach.

Niedzielne strzelanie było zróżnicowane nie tylko ze względu na geografię klubów, wiek zawodniczek i zawodników, czy rodzaj łuków.

Na murawie pobiedziskiego stadionu pojawili się łucznicy specjalizujący się w łucznictwie terenowym.

– Są to zawody, w trakcie których strzela się do figur zwierząt rozstawionych w terenie zielonym. Na figurach są strefy, w które należy trafić. Jeśli uda się to za pierwszym razem, otrzymuje się najwięcej punktów. Figury stoją w różnych odległościach od łuczników. Zespoły liczące po 6 osób, przechodzą od jednej do drugiej figury – opowiada Ewa Gilner prezes Stowarzyszenia Łuczników Poznańskich Jackalope & Siemowit.

fot. R. Domżał

674851495_2173526386741544_988908966946358795_n 674995138_1644238950114128_1725671432986154700_n  675136174_4238596299688595_7391762767356385339_n 675322898_3474136642734204_2014817151136052507_n 675527456_1504266631096889_8919930067930807315_n 675651825_2021187185419469_7732849772021313774_n 675899260_817336877623820_3812772378448688116_n 676198485_1475507357351703_217052279554216301_n 676287644_1508796274196058_1975640989605795532_n 676710517_1637647124237188_6167594699054749407_n 676856667_1156305749913325_8682546337187600150_n 677746346_2142484719906228_1955659081244095437_n 677898923_2316124058877841_6231698771072446213_n 678193356_893895893692592_5635296872702633697_n 678245991_1289219035869091_6818451478711494208_n 672076230_987883570304474_6107250132993717580_n 672494354_1652734905978271_1918945914091426445_n 672529402_1445645810937028_5950279581321576084_n

675016167_1289595099796451_4144470472895595543_n672666135_805324972258888_5356793166407844575_n 672672665_3390466864450286_4169384929762351799_n 672672823_1481536206716205_4941825213672904905_n 672674708_1567927377639032_278480547934747596_n 672679795_1461767278113583_4302905150341157950_n 672682174_996623702706119_1203818793127521076_n 672685050_1871517780203545_4871641194592112402_n 672685131_2305483900221236_4893497511055080144_n 672685894_1007305585299382_3710019237742899275_n 672685950_1291335965770528_3402633881816401105_n 672689951_1283031267277317_4842590833375394109_n 672726844_822197780949369_89182431467910059_n 672840492_3474309939411826_5334300152463287685_n 673316143_3307876042717080_246998436526227546_n 673601466_2364674334360562_5392362954097869386_n 673642904_3848920522083566_6004870786877581604_n 673643078_1713240759662136_933361826072510728_n 673656237_1283219557104355_7765247241147390880_n 673722220_793543866882534_7568032452848833713_n 673735569_938364178809593_4590099885704762439_n 673748943_828174379750300_7637263672095488993_n 673755462_1642206770423581_7452475972314916951_n 673758107_1440317587365154_7239847956827193586_n 673807558_892486457174110_3506627562967870210_n 673810593_1437976907535896_5971442520192801836_n 673845462_1316145707034386_5150576832654161256_n 673847320_1009911034937498_8329838062207591182_n 673905606_4356255434693517_9083654749624657200_n 673956287_1656968215489592_8442066642069860210_n 674185866_2064476757448711_711320034731907119_n 674203930_1527601912047422_1107121655251134960_n 674266560_2387912118394870_491509060249118821_n 674352560_2184387695706375_1761058300523720680_n 674760874_2322331884941867_7636584379036362020_n