USŁYSZEĆ, ŻEBY ZROZUMIEĆ.
Trzeba usłyszeć, żeby zrozumieć naturę, trzeba mieć dużo pokory, by natura uchyliła nam furtkę, którą otwiera przed nielicznymi. Trzeba mieć wrażliwość na przyrodę i na ludzi, ponieważ jesteśmy częścią środowiska – mówił Przemysław Różak, jeden z gości Pikniku Mosty Pokoleń, który w sobotę odbył się w Pobiedziskach.
Dzisiaj o godz. 18:00 rozpocznie się druga część Pikniku – „Międzypokoleniowa rozmowa o uzależnieniach, odpowiedzialnych wyborach oraz roli dorosłych we wspieraniu młodzieży”. Finałem spotkania będzie koncert Don Guralesko. Tym razem w Pobiedziskim Ośrodku Kultury!
W sobotnie popołudnie dawny klasztor Sacre Coeur i jego okolice wypełniły się mieszkańcami gminy Pobiedziska i nie tylko.
Były koncerty, zabawy, śmiech i opowieści, które otwierały horyzonty.
O pszczołach opowiadali Michał Nowak i Grażyna Żołądkiewicz. Na pszczelarskim stoisku prezentowane było wnętrze ula z żywymi pszczołami i ich królową.
– W tym roku rolnicy i pszczoły sprawili nam prezent w postaci miodu słonecznikowego. Mówię rolnicy, bo to oni obsiali pola słonecznikowe. Natura dopisała, wody i słońca było pod dostatkiem i pszczoły mogły zebrać nektar – mówi Grażyna Żołądkiewicz pszczelarka z Promna.
O przyrodzie opowiadał Przemysław Różak, dzięki któremu obecni dowiedzieli się, ile dźwięków wydaje lis i że o krukach powstało grubo ponad tysiąc publikacji naukowych. W czasie spotkania zabrzmiały odgłosy kruka, jelenia, gołębi.
Od zwierząt zaroiło się też na pobliskiej łące wśród jabłoni. Na moment przysiadł tam orzeł, zjawił się kogut, a nawet kobra. Czy to możliwe?
Dzięki zajęciom jogi, w których uczestniczyło wiele kobiet – jak najbardziej. Tuż obok pojawił się Huragan. Szkód nie narobił, bo był to miejscowy klub piłki nożnej, a za futbolówką biegali i chłopcy, i dziewczęta, i panowie w wieku średnim.
Atrakcji było tak wiele, że nie sposob wszytkich wyliczyć. Swoje prace wystawił Warsztat Terapii Zajęciowej z Pobiedzisk,
Klub Rękodzieła przy Bibliostacji, Koło Gospodyń Wiejskich w Biskupicach. Okazji do spotkania z Mieszkańcami nie przegapiła Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Pobiedziska. Przybyli również motocykliści na swoich ryczących rumakach. Na finał zaśpiewał Krzysztof Antkowiak, zbierając długie owacje.
– Różne pokolenia żyją w różnym tempie. Taki piknik jak Mosty Pokoleń daje okazje do spotkania się, wspólnego przeżywania, wspólnych wspomnień i tak powstają pomosty między pokoleniami – mówi Ireneusz Antkowiak Burmistrz Miasta i Gminy Pobiedziska.
Nad wszystkim czuwały organizatorki, czyli Ośrodek Pomocy Społecznej w Pobiedziskach. Dzielnie wspierały go Ośrodek Sportu i Rekreacji w Pobiedziskach, OSP Pobiedziska i Bibliostacja.
Dzisiaj ciąg dalszy. Start godz.18:00. Miejsce tym razem Pobiedziski Ośrodek Kultury!!!! Na finał zagra Don Guralesko.
fot. R. Domżał






















