Ilość krwi oddanej w akcjach organizowanych w Pobiedziskach przekroczyła dzisiaj 98 litrów. We wrześniu dawcy najpewniej przekroczą 100 litrów.
Latem krew jest szczególnie potrzebna – przekonują od lat lekarze. Jest tak, ponieważ wzrasta liczba wypadków komunikacyjnych, a przecież w szpitalach do wykonania jest nadal wiele planowanych zabiegów. Dlatego cieszy dobra frekwencja w trakcie dzisiejszej zbiórki. Do autobusu poznańskiego Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa zgłosiło się blisko czterdzieścioro osób.
– Krew oddaję od dziesięciu lat, oczywiście z przerwami. Robię to, ponieważ to prosty sposób pomocy innym. Nigdy też nie wiadomo, co nas w życiu spotka – mówi Eliza Krawczyk z Pobiedzisk.
Długi staż krwiodawcy ma Leszek Biały z Kostrzyna, który oddał już ponad 30 litrów krwi.
– Zacząłem oddawać krew, gdy tylko ukończyłem osiemnaście lat. Wcześniej robił to mój brat. Pobiedziska to jedno z lepszych miejsc, w których oddawałem krew. W Bibliostacji można poczekać na swoją kolej – opowiada krwiodawca.
W Pobiedziskach inicjatorką akcji krwiodawstwa jest Małgorzata Halber, dyrektor Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Pobiedziska. W ciągu roku odbywają się cztery tego rodzaju zbiórki. Przeprowadzają je pracownicy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu we współpracy z Klubem HDK PCK „Błękitna kropelka” w Biedrusku.
Kolejna akcja 9 września.







